piątek, 16 kwietnia 2010

powrót skarpeciaków....

jako że sprzedałam wszystkie skarpeto-monsterki udałam się na skarpeciane zakupy. a muszę powiedzieć żem wybredna ;) i takie oto kupiłam:

i od razu wzięłam się za pracę :







***
a zamiast krówek mamy cudne owieczki; tzn. nie dosłownie mamy tylko pasą się owe na pastwiskach wokół naszego miasteczka ;)




3 komentarze:

  1. piekne te Twoje skarpeciaki.gratuluję handelku i życzę dużo pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O jeju, pierwszy, taki... brytyjski, rozłożył mnie po prostu :)

    OdpowiedzUsuń