jako że sprzedałam wszystkie skarpeto-monsterki udałam się na skarpeciane zakupy. a muszę powiedzieć żem wybredna ;) i takie oto kupiłam:

i od razu wzięłam się za pracę :



***
a zamiast krówek mamy cudne owieczki; tzn. nie dosłownie mamy tylko pasą się owe na pastwiskach wokół naszego miasteczka ;)
piekne te Twoje skarpeciaki.gratuluję handelku i życzę dużo pracy:)
OdpowiedzUsuńO jeju, pierwszy, taki... brytyjski, rozłożył mnie po prostu :)
OdpowiedzUsuńObłędne te Skarpeciaki :)
OdpowiedzUsuń